Bestsellery
L-Tryptofan - 500mg - 90 kaps.
L-Tryptofan - 500mg - 90 kaps.
44,90 zł
szt.
Urydyna 250 mg x 60 kaps.
Urydyna 250 mg x 60 kaps.
64,90 zł
szt.
Promocje
Promocja 2xL-Tryptofan - 500mg - 90 kaps.
Promocja 2xL-Tryptofan - 500mg - 90 kaps.
88,00 zł 79,00 zł
szt.
Tryptosan T  x 30 kaps.
Tryptosan T x 30 kaps.
21,90 zł 19,90 zł
szt.
Dlaczego liczba aptek w Polsce rośnie? 0
Dlaczego liczba aptek w Polsce rośnie?

Z danych z Rejestru Aptek prowadzonego przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego wynika, że liczba aptek w Polsce w najbliższym czasie przekroczy 15.000 (apteki ogólnodostępne i punkty apteczne). W ciągu ostatnich 5 lat liczba aptek wzrosła o ok. 2.000. Z czego wynika taka sytuacja?

W momencie kiedy w Polsce wchodziła w życie Ustawa o refundacji leków (01.01.2012) większość ekspertów szacowała, że jednym z jej skutków będzie znaczne ograniczenie liczby aptek. Pod koniec 2011 roku w Polsce funkcjonowało ok. 13.000 aptek, szacunki wskazywały, że liczba aptek w perspektywie 2-3 lat może zostać ograniczona nawet do 10.000. Tymczasem trend był odwrotny i liczba aptek dynamicznie wzrosła. Popularnym wyjaśnieniem takiego stanu rzeczy, funkcjonującym w debacie o rynku farmaceutycznym, jest tzw. „usieciowienie aptek”, czyli wzrost ilości aptek sieciowych. Prawdą jest, że następuje w Polsce istotna zmiana struktury rynku i apteki sieciowe zaczynają zdobywać dominująca pozycję. W chwili obecnej apteki sieciowe stanowią ok. 40% wszystkich aptek, odpowiadających za około 60% rynku aptecznego. Sądzę jednak, że dynamiczny wzrost liczby aptek ogółem, ma głębsze podłoże niż tylko usieciowienie rynku. Moim zdaniem wpływ na wzrost liczby aptek miało wiele czynników, oczywiście każdy z nich w sposób bezpośredni lub pośredni ma wpływ na sytuacje finansową aptek, co jest decydujące w ilości otwieranych i zamykanych aptek.

Czynniki determinujące otwieranie nowych aptek

Wpływ na wzrost liczby aptek przyniosła wspomina już Ustawa o refundacji leków, która poprawiła rentowności na sprzedaży leków refundowanych – wprowadzona Ustawa ustaliła sztywną marże detaliczną, od której nie ma odstępstw. W wyniku tej regulacji skończyła się możliwość sprzedawania leków refundowanych za grosz lub za złotówkę, co wpłynęło na poprawę marży aptek na części obrotu. Istotnym czynnikiem jest też wzrost liczby małych, polskich producentów suplementów diety, które pozwoliły aptekom uzyskać wyższe marże. Liczba suplementów diety i producentów je oferujących ostatnio bardzo dynamicznie rośnie. Wzrost liczby oferowanych produktów, zwiększa także walką konkurencyjną o półki apteczne. Powoduje to, że producenci suplementów, chcąc zaistnieć na rynku, oferują aptekom coraz bardziej atrakcyjne warunki finansowe, które pozwalają na generowanie wyższych marż aptecznych. Ważnym elementem jest też konieczność osiągnięcia efektu skali, aby być równorzędnym partnerem dla rosnącej siły hurtowni farmaceutycznych. W tym przypadku największe znaczenie ma wzrost liczby aptek sieciowych. Rynek hurtowy jest w Polsce silnie skoncentrowany, trzech największych graczy odpowiada za ok. 70% wartości rynku. Kolejne ogniwo łańcucha dystrybucji, którym są apteki, chcąc być równorzędnym partnerem dla silnych hurtowni, które dodatkowo rozwijają swoje sieci aptek i własne marki produktów, inwestuje w rozwój nowych punktów. Brak osiągnięcia odpowiedniego efektu skali może spowodować, znaczną nierówność podmiotów i utratę dotychczasowych warunków handlowych. W coraz większym stopniu obserwujemy też przenoszenie modeli z rynku FMCG na rynek apteczny, co spowodowało profesjonalizację działania aptek oraz poprawę ich sprawności organizacyjnej i finansowej. Działanie to przejawia się między innymi w kategoryzacji asortymentu, ograniczeniu szerokości i głębokości półki na rzecz produktów najbardziej rentownych, wdrażaniu specjalistycznych działań marketingowych, szkoleniu farmaceutów z cross-sellingu, wprowadzaniu do sprzedaży marek własnych. Coraz więcej podmiotów decyduje się na zatrudnianie profesjonalnych menagerów, którzy doświadczenie zdobywali na rynku FMCG, licząc, że przeniosą oni swoje dotychczasowe doświadczenia i poprawią efektywność działania aptek. Czynnikami, o których nie można zapominać są też czynniki makroekonomiczne (demograficzne, społeczne), do najważniejszych z nich należą tzw. „starzenie” się społeczeństwa oraz moda na zdrowy styl życia. Czynniki te powodują, że z jednej strony coraz większa część społeczeństwa, ze względu na wiek i stan zdrowia, musi regularnie zażywać lekarstwa, a drugiej strony część społeczeństwa chce się „obronić” lub opóźnić konieczność regularnego stosowania leków, stąd postawiła na zdrowy tryb życia. Elementem zdrowego trybu życia jest między innymi stosowanie suplementów diety.

Co nas czeka w przyszłości?

Decydującą rolę o przyszłości ilości aptek będzie odgrywał regulator rynku (państwo), który swoimi działaniami i decyzjami politycznymi w znacznym stopniu będzie wpływał na ilość otwieranych i zamykanych aptek. Przyjęta w ostatnich dniach nowelizacja Prawa farmaceutycznego powinna ograniczyć prawie do zera możliwość otwierania nowych aptek. Literalne stosowanie przyjętych wytycznych geograficznych i demograficznych powinno drastycznie ograniczyć liczbę otwieranych nowych aptek – proszę sobie wyobrazić w jakim większym mieści (powyżej 100.000 mieszkańców) lub nawet mieście małej i średniej wielkości (od 5.000 do 100.000 mieszkańców) nie ma miejsca gdzie w promieniu 1000 metrów nie ma apteki? Wszystko zależy jednak od stosowania prawa. Nawet do czasu nowelizacji Prawa farmaceutycznego mieliśmy i nadal mamy przepis o tzw. 1% aptek w skali województwa, który w żaden sposób nie był respektowany lub sprytnie „omijany” przez duże sieci apteczne. Należy jednak pamiętać, że wszystkie wnioski o otwarcie nowych aptek, zgłoszone przed wejściem w życie nowelizacji Prawa farmaceutycznego (tzw. „Apteka dla aptekarza”) będzie rozpatrywane według przepisów sprzed nowelizacji. Wniosków takich, zwłaszcza, ze strony sieci aptecznych jest mnóstwo. Spowoduje to zapewne w najbliższych miesiącach dalszy wzrost liczby aptek

W dłuższej perspektywie, stosowanie nowych przepisów powinno z jednej strony zatrzymać otwieranie nowych aptek, z drugiej strony najsłabsze ekonomicznie podmioty będą przegrywały walkę konkurencyjną z tymi silniejszymi i będą zamykane. Nałożenie tych dwóch efektów powinno zatem spowodować spadek liczby aptek w perspektywie kilku lat. Czy tak jednak będzie przekonamy się w najbliższym czasie.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl